Wszystkie wpisy
Piotr Stefański

Jak pilotażowe wdrożenie systemu wizyjnego ujawnia problemy, których nie widać w laboratorium?

Jak pilotażowe wdrożenie systemu wizyjnego ujawnia problemy, których nie widać w laboratorium?

W poprzednim wpisie zbudowaliśmy stanowisko testowe do liniowego skanowania powierzchni. Taka konstrukcja jest kluczowa — to na niej przygotowuje się całą architekturę systemu oraz algorytmy, które mają w nim działać. Ma jednak swoje granice: symulacja zawsze będzie się różnić od warunków produkcyjnych, w których czeka nas dużo więcej zmiennych, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.

Jakie czynniki na linii produkcyjnej ujawniają się dopiero w fabryce?

Część zmiennych ujawnia się dopiero po uruchomieniu instalacji w realnej fabryce kostki brukowej. W naszym przypadku były to:

  • zróżnicowane produkty — producent często ma w katalogu ponad 100 różnych pozycji,
  • krzywizny występujące na blatach produkcyjnych,
  • niedoskonałości przenośników taśmowych,
  • produkt „mokry” (niewyschnięty beton), który w połączeniu z ciemnym kolorem (np. antracyt) pochłania laser znacznie bardziej niż pozostałe produkty,
  • zabrudzenia na blatach wynikające z procesu produkcyjnego,
  • wibracje,
  • wysokie zapylenie,
  • zewnętrzne źródła światła o różnym natężeniu — słoneczne i sztuczne,
  • osoby pracujące na linii.

Bez wyjścia z laboratorium nawet byśmy nie wiedzieli, że te czynniki istnieją i stanowią realny problem. A próba odtworzenia ich w laboratorium zajęłaby bardzo dużo czasu — przy tym wolumen zebranych danych i tak nie byłby tak duży jak na linii.

Po co robić pilotażowe wdrożenie systemu wizyjnego u klienta?

Dlatego pilotażowe uruchomienie maszyny u potencjalnego klienta jest ogromną zaletą. Zrobiliśmy ten krok w zeszłym roku i była to jedna z najlepszych decyzji dla rozwoju produktu. Przemawiają za nim przede wszystkim dwa argumenty:

  1. Skala danych. Na stanowisku testowym wykonywaliśmy dziennie 20–30 skanów. Maszyna u klienta robi ich od 2 do 3 tysięcy.
  2. Realne warunki. Bez pilotażu nie dowiedzielibyśmy się o zewnętrznych czynnikach wpływających na pomiar, o których pisałem wyżej.

Jak dobrać miejsce na pilotaż na linii produkcyjnej?

Dobrze, gdy u pilotażowego klienta jest dużo miejsca na linii. Wtedy można wstawić większą maszynę, przygotowaną na ewentualne modyfikacje — zmianę pozycji komponentów, dokładanie kolejnych elementów i inne eksperymenty. Tak było również w naszym przypadku. Gotową instalację, zintegrowaną z linią produkcyjną, widać na Zdjęciu 1.

Maszyna do liniowego skanowania kostki brukowej zintegrowana z linią produkcyjną u klienta

Zdjęcie 1: Maszyna do liniowego skanowania kostki brukowej, zintegrowana z linią produkcyjną u klienta podczas pilotażowego wdrożenia.

O autorze

Piotr Stefański

Piotr Stefański (PhD) projektuje systemy wizji komputerowej dla przemysłu w Edge AI. Współtwórca EdgeScan — systemu automatycznej, bezkontaktowej kontroli jakości kostki brukowej. Na blogu opisuje inżynierię stojącą za przemysłową inspekcją wizyjną.

Połącz się na LinkedIn

Wciąż się zastanawiasz?